Za górami za lasami,dawno,dawno temu żył król i królowa.Przez wiele lat marzyli,aby mieć dzieciątko.W końcu spełniło się ich życzenie.Przyszła na świat dziewczynka.Dano jej imię Aurora...
Tak zaczyna się film o pięknej,złotowłosej,śpiącej królewnie,która podbija serca wszystkich dzieci.Nie zapomnę jeszcze o złej Diabolinie,której niestety nie zaproszono na przyjęcie z okazji urodzenia się dziewczynki,co zapoczątkowało całą historię.Ja w dzieciństwie uwielbiałam oglądać tą bajkę,która zawsze mnie fascynowała.Diabolina zarówno w tej bajce jak i filmie "Następcy" jest złą czarownicą,upartą przy swoim zdaniu i dążącą do swojego celu chociażby "po trupach".Ale jak było w bajce Disneya?Zobaczcie sami w rozwinięciu posta,gdzie poznacie wspaniały przepis na malinową piankę według Aurory!